Dobro dziecka ponad wszystko

W nocy:
-Mamusin, mamusin!
Z prędkością światła, wpadając na drzwi, ściany, zabawki… jakoś trafiłam do syna
– Co się stało?
Jedyny z zamkniętymi oczami i udręczonym głosem odpowiada
– Pić!
Podaje synowi najukochańszemu wodę, którą ma zawsze przy łóżku (w razie potrzeby, tak żebym nie musiała wstawać w nocy). Syn wypija łyk i kładzie się ciężko na łóżko. Po czym przez sen szepcze:
– Teraz już mogę latać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *