Dzieci szewca bez butów chodzą ;)

Starszy zrobił zamówienie na worek na buty. Niestety mamusin jakiś nieogarnięty był ostatnio, a to głównie przez Młodszego. Ciężko szyć (już nie mówiąc o innych czynnościach) gdy małe jest uczepione do nogi, ręki lub do innej partii ciała. A zwłaszcza gdy jest wyposażone w zęby (już prawie 12), bardzo funkcjonalne paznokcie (nawet gdy mamusin pilnuje by je regularnie obcinać, nie stają się mniej niebezpieczne) i mocno nogi… (Seniora żebra coś o tym wiedzą). Dopiero wczoraj (a w sumie dziś), zrealizowałam życzenie Starszego. Ilość ulubionych bohaterów Starszego jest tak ogromna, że mogę poszaleć 🙂 Dlatego tym razem zrobiłam pingwiny 🙂

DSCN6269DSCN6263

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *