Mysia – debiutantka w Zajączkowie

Wszystko dziś jest do kitu: pogoda, humor, zdjęcia… W taki dzień, mam ochotę mocno otulić się kołdrą i w końcu dokończyć książkę, na którą tak długo czekałam (Pratchett mi tego nie wybaczy ;( )… Zajęczaki za to z pełną werwą skaczą, piszczą (Młodszy) i cytują rozdziały z „Dynastii Miziołków” (Starszy, Młodszy próbuje nadążyć z gestykulacją i nie wiedzieć czemu, przy fragmencie mówiącym o spierniczeniu rodziców, zaśmiewa się do łez…).
Mam nadzieję, że pomimo mojego pesymistycznego humoru, nowy frendzel będzie się podobał.
Ja szukam ratunku w słoneczkowych ciasteczkach 🙂

DSCN6076 DSCN6079 DSCN6089

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *