Negocjacje

Nie wiem dlaczego, ale moje dzieci chcąc przeczytać książkę/komiks, najpierw zabierają się za rozłożenie wszystkiego na podłodze, a dopiero później decydują się na konkretny egzemplarz. Nie inaczej było dzisiaj. Młodszy gazetami i komiksami przykrył dywan i podłogę, zostawiając małe prześwity, po których można było chodzić.
– Posprzątaj gazety bo chciałam odkurzyć. – powiedziałam do Młodszego, który spokojnie przeglądał komiks o superbohaterach.
– Ale mamo! Spiderman i Batman lubią okruchy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *