Nie odpuszcza

Starszy co jakiś czas męczy nas o telefon. Ostatnio mieliśmy chwile spokoju bo Senior jako warunek podał ” gdy zaczniesz wyjeżdżać na kilkudniowe wycieczki”.
Dziś znowu się zaczęło
– Tato, a jak pojadę do Ojcowa to kupisz mi telefon.
– Nie bo to za blisko, będziemy mogli podjechać do Ciebie – szybko odpowiedziałam…
Starszy niepocieszony jęknął:
– No wszyscy mają telefony, tylko ja nie.
Zagraliśmy na zwłokę
– Jacy wszyscy?
– No caaaały kraj!
Dramatyzmu można się od niego uczyć 🙂
– Jak cały kraj? Młodszy nie ma telefonu.
– No caaały kraj, prócz mnie i Młodszego.
Ech… Chłopak jest nieustępliwy. Jeszcze wyjdzie na to że naszemu 2-latkowi będziemy musieli sprawić telefon 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *