Nie-panda

A miało być tak pięknie. Planowałam ją już kilka miesięcy (tylko czekałam na odpowiedni materiał).

Główne założenie: kontrast. To akurat w miarę zostało spełnione. Z racji że nie znalazłam czarnego włochatego polaru, wykorzystałam to co miałam u siebie. No i…

Próbowałam uratować, ale wyszło jak wyszło. Stąd nie-panda. Tylko co? A Wam kogo ten nasz nowy nabytek przypomina. I co sądzicie o takim kontrastowym frendzlu?

2015-02-17-15.13.16 2015-02-17-15.13.38 2015-02-17-15.14.51 2015-02-17-15.16.29

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *