Pan Hilary

Starszy słynie ze swojego roztargnienia. Zakłada spodnie, bluzy i podkoszulki tyłem na przód, wychodzi na pole zakładając czapkę, szalik i rękawiczki, ale zapomina o kurtce, do szkoły wychodzi bez tornistra itd.

Dziś przeszedł samego siebie.

Zajęczaki szykowały się do snu a więc ścieliły łóżka, myły się, przebierały w piżamy. Starszy przygotował łóżka, umył zęby po czym stanął przed Seniorem.

 – Tato! Nie mogę znaleźć mojej piżamy! Nie ma jej w szufladzie!

Po jego łzawym tonie wywnioskowałam, że faktycznie przeszukał każde miejsce i sięgnął po ostatnią deskę ratunku. Niestety Senior nie zareagował odpowiednio do sytuacji, a zaczął się najzwyklej w świecie śmiać.

 – Ale tato… Na prawdę nigdzie jej nie ma!

Senior nadal nie przestawał. Ale widząc że Starszy kompletnie nie wie o co chodzi, wstał i ocierając łzy powiedział:

 – Dobra… Poszukamy razem w łazience.

Zdążyli dojść tylko do przedpokoju, bo Starszy w końcu zauważył, że piżamę ma już na sobie 😀

Tak więc obyło się bez wzywania policji 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *