Pierwszorzędne pocieszenie

Starszy z racji swojego wyglądu jest często mylony z dziewczynką. Równie często jest wyzywany. Przerabialiśmy już „dziewczynkę” (SERIO – to forma przezwiska dla niektórych chłopców), „lalka Barbie”, pani Zającowa (chyba powinnam się obrazić), my little ponny itp. Dziś znowu miał miejsce pewien incydent.

 – Następnym razem nie wdawaj się w żadne dyskusje. – poradziłam pierworodnemu.

Do rozmowy przyłączyła się jego najlepsza koleżanka.

 – No właśnie! Bo czy to Twoja wina że masz takie włosy? [?!] Wszyscy się już do takiego Ciebie przyzwyczaili. A zresztą pamiętasz swoje zdjęcie z legitymacji? … [i tu nastąpiła bardzo znacząca pauza] NO!

Dodam tylko że na zdjęciu ma pięknego jeża 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *