Starszy wrócił

Pora wieczorna. Senior stacza zacięte pojedynki, Młodszy oddaje się błogiemu ssaniu a Starszy (po dłuższej przerwie) wrócił do swojego nocnego królestwa (aktualnie wzbogaconego o Zająca Panterzowego, którego uprowadził bratu).
Całując Starszego na dobranoc zapytałam:
– Stęskniłeś się za swoim łóżkiem?
– Nie, ale za to stęskniłem się za starą cywilizacją.
Ok… Kraków jest stary, ale bez przesady.
– A co to znaczy?
Starszy podniósł się z łóżka i pokazując zaczął wymieniać:
– Tamten obraz wisiał tu, kule tam, brakuje makiety, która była idealna kryjówką dla mixeli, planeta wisiała tam, nie ma itd….
No cóż, aktywnie wykorzystałam czas gdy go nie było. Ale liczyłam że nie zauważy braków „starej cywilizacji” 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *