Zajęczaki i rozłąka

Starszy jest na wakacjach u dziadków. To pierwsza taka rozłąka moich Zajęczaków od roku. Oczywiście najwięcej uścisków i całusów na pożegnanie dostał Młodszy.
Rytuałem stało się codzienne sprawdzanie łóżka Starszego, czy aby w nocy nie wrócił. Rozmowy telefoniczne, z których nic nie wynika, ale oboje śmieją się w głos 🙂

Ale także pytania, co w danej chwili porabia jego starszy brat (wychodzimy na spacer, pada pytanie czy Starszy też wychodzi na spacer, jesteśmy na placu, pada pytanie czy Starszy też, itd.)


Dziś na obiad zrobiłam uwielbiane przez Zajęczaki spaghetti. Nakładam Młodszemu i sobie, na to mały pyta:
– A Kakuś je obiad?
– Tak. Tylko u babci.
Oczy Młodszego zaszły łzami.
– Ale Kakuś lubi obiad…
Ech…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *