Zmartfon

Pociesz swój zmartwiony telefon…
Starszy w sklepie najczęściej pędzi do stoiska z gazetami. Przegląda z czcią każdy numer: Kaczor Donald, Spider-Man nie pogardzi nawet Kubusiem Puchatkiem. A najcenniejsze są dodatki. Tym razem jeden dodatek przykuł jego uwagę. 
– Mamusin, mamusin! Kupisz mi….
Z racji że nie dosłyszałam (to już ten wiek, nie ma co ukrywać) poprosiłam żeby powtórzył.
– Mamusin, mamusin! Kupisz mi…
Tym razem Pan przy kasie zagłuszył słowa syna. Starszy po moim kolejnym „powtórz bo nie dosłyszałam” krzyknął:
-Mamusin! Kupisz mi zmartfona! Taki telefon!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *